Jaki program zamiast AutoCAD?

Jaki program zamiast AutoCAD?

Porównanie najpopularniejszych zamienników

Producenci oprogramowania CAD bardzo wcześnie zapowiadają nadejście nowych premier swoich najnowszych dzieł. Z reguły już kilka miesięcy przed końcem roku możemy pobierać i testować wersje beta wiodących programów inżynierskich. Nie jest też dla nikogo zaskoczeniem, że firma Autodesk udostępniła już w kwietniu swoim klientom do testowania wersję 2019 programów AutoCAD czy Revit mimo, że użytkownicy wciąż zgłaszają pewne niedociągnięcia niedawna wydanych wersji 2018.

Zbliżamy się do połowy bieżącego roku, a to dobry okres, aby podsumować jak radzą sobie również rozwiązania konkurencyjne do wcześniej wspomnianego AutoCAD-a. Można zauważyć, że w ostatnich latach powoli, aczkolwiek sukcesywnie rynek polski jest przejmowany przez tzw. „zamienniki”  AutoCAD-a. Słowo zamiennik nie jest z reguły kojarzone zbyt pozytywnie, jednak użytkownicy pewnych produktów mogą mieć na ten temat zupełnie inne zdanie. Najlepszym przykładem będą tu zapewne posiadacze drukarek (atramentowych czy też laserowych), ale i użytkownicy oprogramowania inżynierskiego mogą się tu na pewne tematy wypowiedzieć.

Sytuacja na rynku uniwersalnego oprogramowania CAD

Odkąd firma Autodesk wprowadziła w swojej ofercie obowiązkowe licencje czasowe (tak zwane subskrypcje) wielu użytkowników zaczęło zastanawiać się nad alternatywą dla posiadanych przez nich programów. Nie chodzi tu wyłącznie o cenę utrzymania danego stanowiska pracy, ale również samo poczucie bezpieczeństwa. Można wyobrazić sobie sytuację, w której firma znajduje się w chwilowym załamaniu finansowym i nie jest w stanie opłacić wszystkich licencji posiadanych przez nią programów. W takiej sytuacji tracimy narzędzia nie tylko konieczne do wykonywania bieżących zadań, ale również niezbędne do otworzenia już ukończonych projektów. Dzisiejszy rozwój techniki sprawia, że większość projektów przechowywanych jest w formie cyfrowej, a to wymaga posiadania narzędzi, które taki cyfrowy zapis będą w stanie odczytać. O ile w przypadku formatów uniwersalnych np. dwg nie napotkamy większych problemów, o tyle w przypadku bardziej unikalnych plików mogą już takowe wystąpić.

Na rynku istnieje wiele darmowych narzędzi, które pozwolą nam na przeglądanie i prostą edycję plików dwg. Co jednak w przypadku kiedy potrzebujemy profesjonalnego narzędzia do pracy a jednocześnie narzędzia, które będzie dostępne w przystępnej cenie? Oczywistą odpowiedzią na to pytanie są „zamienniki”!

Wśród najbardziej powszechnych tej klasy rozwiązań w Polsce możemy wyróżnić przede wszystkim dwa:  GstarCAD oraz ZWCAD.

Programy są dostępne na polskim rynku już wiele lat i cieszą się coraz większą popularnością. Osoby, które raz wypróbowały te rozwiązania, mając w świadomości jak niskie są koszty ich utrzymania w odniesieniu do wysokiej funkcjonalności, nie chcą więcej wracać do programów, w których znaczną część ceny stanowi sama marka… Analizując dwa wyżej wymienione programy można śmiało powiedzieć, że spełnią one oczekiwania nawet bardzo wymagających użytkowników.

Łatwość obsługi i krótki czas wdrożenia

To, na co można zwrócić uwagę od razu po zainstalowaniu obu programów to bardzo podobny do AutoCAD-a interfejs graficzny – w przypadku programu GstarCAD niemal identyczny! Nowi użytkownicy, którzy mieli już wcześniej styczność z programem AutoCAD, nie mają żadnego problemu, aby przestawić się na korzystanie z tych programów i od razu rozpoczynają w nich proces projektowania bez potrzeby okresu wdrożeniowego. Jeśli ktoś dopiero rozpoczyna z nimi pracę, to w Internecie może znaleźć ogromy zasób darmowych materiałów szkoleniowych, które są dedykowane dla AutoCAD-a, jednak z powodzeniem mogą zostać wykorzystane również do nauki programów GstarCAD oraz ZWCAD.

Wymiana danych z uczestnikami projektu

Zamienniki markowego oprogramowania posiadają już wszystkie narzędzia, które pozwolą nam również na bezproblemową wymianę danych z osobami biorącymi udział w projekcie. Zarówno GstaCAD, jak i ZWCAD świetnie radzą sobie z wczytywaniem i zapisywaniem najnowszego formatu dwg 2018 oraz formatami takimi jak dwf, dxf, sat, wmf czy też formatami natywnymi programów np. dgn (pliki programu Microstation), czy jak w przypadku Gstarcada pliki 3ds (program 3DS Max).

Obsługa plików rastrowych oraz plików z rozszerzeniem tiff pozwala na płynną pracę z podkładami geodezyjnymi, a w połączeniu z nakładkami sprawia, że oba programy w niczym nie ustępują markowym rozwiązaniom dostępnym na rynku.

Program GstarCAD od wielu lat rozwija również swoją autorską przeglądarkę plików dwg o nazwie DWG FastView. Przeglądarka bardzo dobrze radzi sobie ze złożonymi plikami dwg wykonanymi przy pomocy różnych programów. Co ciekawe pozwala ona na przeglądanie plików nie tylko na komputerze, ale też na telefonie (iOS, Android) czy tablecie za pomocą zwykłej przeglądarki internetowej.  To w połączeniu z możliwością udostępnienia plików w chmurze (bezpośrednio z poziomu programu GstarCAD) daje spore możliwości co do wymiany opracowywanych plików – trzeba przyznać, że ten temat GstarCAD opanował do perfekcji.

Wersja 2018 programu GstarCAD to kolejny krok w rozwoju bloków dynamicznych. Program pozwala na sprawne tworzenie i edycję obiektów, które jeszcze kilka lat temu były wyłącznie domeną AutoCAD-a. Bloki dynamiczne, to nie tylko ciekawostka, która może być obca dla mniej wymagających użytkowników. Warto tu przywołać zwykłe szyki (prostokątny, biegunowy czy wzdłuż ścieżki) – obiekty te również są oparte o funkcje, które wykorzystywane są w blokach dynamicznych, dzięki czemu pozwalają na łatwą edycję już utworzonych szyków za pomocą uchwytów czy wartości poszczególnych parametrów podawanych przy pomocy klawiatury.

Wciąż oczekujemy wprowadzenia funkcji do tworzenia i edycji bloków dynamicznych w programie ZWCAD i wskoczenia do czołówki uniwersalnego oprogramowania inżynierskiego CAD. Program wyraźnie przymierza się do tego skoku, dostarczając wstępnie bibliotekę z już gotowymi blokami dynamicznymi.

Szybkość i wygoda pracy

ZWCAD w wersji 2018 wprowadził narzędzie o nazwie Centrum projektanta (DESIGN CENTER). Dla wielu użytkowników programów AutoCAD i GstarCAD jest to pojęcie niestety obce, a funkcja jest dostępna w tych programach już od wielu wersji wstecz. Centrum projektowania jest to miejsce, w którym możemy odnaleźć dowolny plik dwg, który został zapisany na naszym dysku i pobrać z niego właściwości takie jak warstwy, bloki, style wymiarowania, style opisu czy wcześniej przygotowane ramki i tabelki rysunkowe. Wielu użytkowników, aby wykorzystać właściwości już utworzonego rysunku, odszukuje go na dysku, otwiera i kopiuje niezbędne elementy – Centrum projektowania pozwala nam na pobranie tych właściwości bez otwierania rysunków! Narzędzie pomoże nam zaoszczędzić czas związany z oczekiwaniem na otwarcie kolejnych rysunków (co w przypadku programów GstarCAD i ZWACAD nie jest większym wyzwaniem, ale w przypadku AutoCAD-a może przyprawić o zawroty głowy…)

Rys. Interfejs programu AutoCAD 2018.
Rys. Interfejs programu GstarCAD 2018.
Rys. Interfejs programu ZWCAD 2018.

Niewątpliwą zaletą wszystkich trzech programów jest łatwe tworzenie dokumentacji w obszarze arkuszy (układów). Dzięki odpowiedniemu rozplanowaniu wyciętych fragmentów rysunku (tzw. rzutni) łatwo można otrzymać wysokiej jakości dokumentację projektową ze zróżnicowaniem poszczególnych fragmentów rysunku co do skali – nawet jeśli wcześniej nie przewidzieliśmy, w jaki sposób prezentowany będzie nasz projekt.  Dzięki OPISOWEMU stylowi tekstu czy wymiarowania program AutoCAD i GstarCAD pomogą nam dopasować teksty do użytej skali wyświetlania obiektów w rzutni, a my sami możemy poświecić swój czas wyłącznie projektowaniu.

Z uwagi na nieznacznie odmienny interfejs oraz nazewnictwo funkcji na pierwszy rzut oka może wydawać się, że w programie ZWCAD brakuje niektórych znanych z AutoCAD-a czy GstarCAD-a poleceń – nic bardziej mylnego. ZWCAD w wielu miejscach wypracował własne rozwiązania, przykładem może być polecenie EKSPORT ATRYBUTÓW (Wyciąganie atrybutów), które działa niemal analogicznie jak polecenie DATA EXTRACTION (Wyodrębnianie danych) wykorzystywane we wcześniej wspomnianych programach, a służy do zliczania różnego rodzaju elementów (np. bloków) na rysunku oraz uzyskiwania o nich szczegółowych informacji (współrzędne, wymiary geometryczne czy nadane atrybuty) w postaci tabel lub plików txt.

Innowacyjne rozwiązania

Zarówno GstarCAD jak i ZWCAD wprowadzają również szereg funkcji, których AutoCAD do tej pory nie posiadał. Przykładem może być tu funkcja do porównywania rysunków. Według zapowiedzi program AutoCAD 2019 ma już mieć wyżej wymienioną funkcję, wcześniej takie operacje można było przeprowadzać przy pomocy specjalnej wtyczki. Dwa rozważane zamienniki posiadają tą funkcję już od kilku wersji wstecz!

W sytuacji kiedy przykładowo otrzymujemy rysunek z wprowadzonymi zmianami zawsze konieczny był szczegółowy opis wprowadzonych poprawek, dzięki funkcjom do porównywania plików dwg możemy szybko otrzymać graficzną reprezentację wprowadzonych zmian bez zbędnego tłumaczenia i ryzyka błędnie zinterpretowanych informacji.

GstarCAD wprowadził również polecenie AUTOLAYER – służy ono do wywołania funkcji, która będzie za nas zmieniała warstwę bieżącą w zależności od wybranej funkcji, dzięki czemu zaoszczędzimy sporo czasu, który jest poświęcany na wybieranie warstwy, na której aktualnie wprowadzać będziemy elementy. Potęga tego polecenia tkwi w jego prostocie – w odpowiednim oknie należy zdefiniować na jaką warstwę ma trafić element po wybraniu danej funkcji. Przykładowo jeśli wybierzemy polecenie TEXT, to element stworzony przy pomocy tego polecenia zostanie umieszczony na dowolnie nazwanej przez nas warstwie np. Opisy.

Jeśli natomiast wybierzemy polecenie związane z tworzeniem linii wymiarowych, to wszystkie takie elementy trafią na warstwę Wymiarowanie. Podobne rozwiązanie istnieje również w innych programach, przykładem może być tu AutoCAD Mechanical, który pozwala nam na automatyczne przenoszenie tworzonych elementów do określonych warstw.

Wysoki poziom rozwoju

Aby jeszcze bardziej unaocznić na jak wysokim poziomie rozwoju stoją programy, które zwykliśmy nazywać zmiennikami AutoCAD-a przywołamy kilka funkcjonalności przez nie obsługiwanych:

– tworzenie bloków z atrybutami

– badanie parametrów fizycznych figur płaskich i brył 3D

– tworzenie tabel i odniesień do plików dwg (xref)

– wstawianie obiektów z aplikacji zewnętrznych (np. Excel)

– modelowanie 3D

– drukowanie grafiki wektorowej do formatu pdf

Oba programy charakteryzuje również duża szybkość pracy i małe rozmiary plików instalacyjnych. Dostępne w Internecie porównania jasno wskazują znacznie wyższą efektywność pracy przy wykorzystaniu programów GstarCAD i ZWCAD nie tylko jeśli chodzi o rysowanie czy manipulowanie widokiem, ale o sam czas otwierania programu – niekiedy kilkukrotnie krótszy!

Ukłon w stronę użytkowników

Warto przyjrzeć się również, jak programy te potrafią rozwiązywać problemy, które napotykają użytkownicy w czasie codziennej pracy projektowej. Przykładowo praca z blokami – program GstarCAD w wersji 2018 wprowadził ciekawe funkcje usprawniające zmianę właściwości bloku na „JakWarstwa”. Często zdarzało się, że po zmianie np. koloru wszystkich elementów na rysunku, zawartość bloków wciąż wymagała edycji, teraz można tego dokonać jednym poleceniem. Zadanie takie jak skalowanie obiektów wzdłuż jednej z osi wiązało się często z tworzeniem, a następnie rozbijaniem bloków – tu z pomocą przychodzi polecenie Swobodna Skala, które rozwiązuje ten problem. Takie z pozoru błahe przykłady funkcji można mnożyć, jednak w trakcie codziennej pracy pozwolą zaoszczędzić nam wiele czasu.

ZWCAD również wprowadza innowacyjne narzędzia, które ułatwiają pracę nad projektem. Przykładem mogą tu być np. dodawanie komentarzy głosowych do rysunku, czy specjalnie zaprojektowane gesty myszy, które umożliwiają nam szybki wybór określonych wcześniej funkcji.

Wieloletnie doświadczenie

Pamiętajmy również, że rozwiązania takie jak GstarCAD czy ZWCAD są dostępne na światowym, a także polskim rynku już około 15 lat i mogą pochwalić się dużym doświadczeniem w zakresie tworzenia i doskonalenia oprogramowania komputerowego przeznaczonego na cele projektowe. Oba programy zaczęły swoją przygodę w oparciu o kod źródłowy IntelliCAD-a i należały do konsorcjum IntelliCAD Technology Consortium. Ich bardzo szybki rozwój i narzucane przez IntelliCAD ograniczenia sprawiły, że w pewnym momencie programy te rozpoczęły wypracowywać własne rozwiązania, popadając tym samym w konflikt z konsorcjum IntelliCAD (GstarCAD) [1] oraz Autodesk (ZWCAD) [2].

W roku 2015 program GstarCAD wydał pierwszą oficjalną wersję programu opartą w całości na autorskim kodzie źródłowym. Poczynając od tej wersji (która nie cieszyła się już tak dużą popularnością jak wersja z roku 2014) GstarCAD dynamicznie rozwijał swój program i można śmiało powiedzieć, że już wersja 2016 była skokiem milowym w historii rozwoju programu opartego na własnym kodzie źródłowym. Wersja 2016 i 2017 porównywana była do ówczesnej wersji AutoCAD-a LT, Oczywiście w pewnych aspektach jej ustępowała, w pewnych natomiast wyraźnie przewyższała. Producenci GstarCAD-a obecną wersję 2018 coraz częściej zestawiają już z pełną równorzędną wersją AutoCAD-a. To czego z pewnością jeszcze brakuje, to wiązania parametryczne obiektów (bardzo ciekawy zbiór funkcji, jednak wykorzystywany przez małe grono osób) oraz wydajnego wbudowanego silnika renderującego – obecnie producenci proponują użycie zewnętrznej aplikacji o nazwie Artisan.

Nieco bardziej burzliwie wyglądała historia programu ZWCAD. Firma w 2015 roku chcąc zaprezentować dzieło najwyższej klasy odeszła od kodu źródłowego IntelliCAD-a i zaczerpnęła część kodu z programu AutoCAD, czego efektem były wersje ZWCAD+. Firma Autodesk szybko jednak zorientowała się, że część funkcji ZWCAD działa dokładnie tak jak w ich markowym produkcie [2]. Efektem końcowym tego sporu był pozew i zakaz sprzedaży wersji ZWCAD+ (co wielu użytkowników przyjęło raczej ze smutkiem, gdyż wersje z „plusem” zapowiadały przełom w funkcjonalności ZWCAD-a).

Po tym incydencie producent rozpoczął opracowywanie własnego jądra od podstaw, przez co wersje, które ukazały się później ustępowały pod niemal każdym względem programowi AutoCAD oraz dynamicznie rozwijającemu się programowi GstarCAD. Analizując ostatni produkt ZWCAD 2018 można powiedzieć, że po tych niemiłych incydentach, program szybko nadrobił braki w stosunku do czołówki. Smucić może jedynie fakt że wersja 2018 programu ZWCAD wciąż jednak oparta jest na kodzie źródłowym IntelliCAD-a co, można odnieść wrażenie, producent próbuje ukryć przed użytkownikami, gdyż informacja o tym jest widoczna jedynie przez krótką chwilę podczas uruchamiania się programu oraz w oknie „O programie ZWCAD”, do którego można dostać się przechodząc na interfejs „Klasyczny”.

Rys. Okno widoczne podczas uruchamiania programu ZWCAD. Tekst w ramce: „ Copyright 1999-2018 IntelliCAD Technology Consortium. All rights reserved”.

Jak widać konkurencja znanego wszystkim AutoCAD-a nie tyko „nie śpi”, ale stawia na ciągły rozwój swoich produktów. Z uwagi na radykalną zmianę polityki cenowej prowadzonej przez firmę Autodesk i wprowadzenie tzw. subskrypcji za oprogramowanie, wielu użytkowników zaczęło szukać alternatywy do markowych rozwiązań w zakresie oprogramowania komputerowego do szeroko pojętego projektowania inżynierskiego. Wieloletnie doświadczenie i licencje wieczyste programów GstarCAD oraz ZWCAD w wielu przypadkach przekonują użytkowników do wyboru właśnie tego środowiska pracy.

Po analizie wersji 2018 dwóch rozważanych alternatyw dla programu AutoCAD można odnieść wrażenie, że program GstarCAD zasłużenie wyrobił sobie markę, która jest godnym następcą AutoCAD-a, tym bardziej że ZWCAD wciąż nie opracował własnego kodu źródłowego, który temu programowi pozwoliłby prawdziwie rozwinąć skrzydła.

Wprowadzenie wersji opartej na autorskim kodzie źródłowym niesie ryzyko, że pierwsze takie wydanie będzie zawierało niedociągnięcia, które początkowo mogą utrudnić użytkownikom korzystanie z programu. Miejmy jednak nadzieję, że producent już pracuje nad własnym kodem i nie doświadczymy żadnego spadku co do funkcjonalności podczas wydania takiej wersji.

Wnioski

Podsumowując, na obecnym etapie rozwoju nawet najbardziej wymagający użytkownicy mogą spokojnie przesiąść się na tańsze rozwiązania bez obaw, że za tą cenę otrzymają oprogramowanie niższej jakości. W zakresie niektórych funkcji „zamienniki” (czy powinniśmy je jeszcze tak nazywać?) wypracowały też rozwiązania, których nie posiadają nawet markowe produkty, a które mogą sprawić że proces projektowania będzie jeszcze bardziej wydajny.

Rozważając jednak zakup oprogramowania na cele szeroko pojętego projektowania, biorąc pod uwagę cenę i funkcjonalność, w świetle powyższego opracowania najkorzystniejszym okazuje się wybór programu GstarCAD.

Trzy główne powody, które za tym przemawiają to przede wszystkim:

– tylko nieznacznie mniejsza funkcjonalność w stosunku do AutoCAD-a – brakuje jeszcze kilku funkcji (np. wiązania parametryczne), których tak naprawdę większość użytkowników nie wykorzysta w codziennej pracy (lub nawet nie wie, że takie występują). Z drugiej jednak strony GstarCAD może również pochwalić się funkcjami, których nie posiada AutoCAD (np. porównywanie rysunków, automatyczne warstwy).

– kilkukrotnie niższa cena od AutoCAD-a – z uwagi na wprowadzenie agresywnej polityki cenowej (subskrypcji) ze strony firmy Autodesk posiadacze oprogramowania są zmuszeni do systematycznego uiszczania opłat związanych z używanymi przez nich programami.

– porównywalna cena GstarCAD-a i ZWCAD-a. Oba programy oferują licencje wieczyste w podobnej cenie. Funkcjonalnie GstarCAD przewyższa jednak program ZWCAD oraz daje gwarancję stabilności ze względu na autorski kod źródłowy. ZWCAD niestety wciąż oparty jest na kodzie IntelliCAD-a, co może (ale nie musi) wiązać się z ryzykiem chwilowego spadku funkcjonalności programu w momencie przejścia na własny kod źródłowy, który pozwoli porzucić ograniczenia IntellliCAD-a i prawdziwie rozwinąć mu skrzydła.

Źródła

http://www.cadalyst.com/cad/other-2d-cad/gstarsoft-claims-forged-evidence-influenced-proceedings-vows-strike-back-itc-new-la  [1]

http://www.worldcadaccess.com/blog/2014/03/what-autodesk-accomplishes-by-suing-a-chinese-company.html [2]

Nota prawna

Wszystkie znaki firmowe, towarowe użyte w tekście są własnością ich właścicieli.